Osoby wykonujące zawód architekta (w tym architekta wnętrz lub krajobrazu) lub projektanta wnętrz, niejednokrotnie mogą się zastanawiać, w jaki sposób opodatkować swoją działalność.

Dostępne opcje, które możemy rozważyć, są trzy. Tyle jest bowiem źródeł przychodu, do których możemy zaliczyć wynagrodzenie architekta lub projektanta. Mowa tutaj o źródłach:

  1. pozarolnicza działalność gospodarcza,
  2. działalność wykonywana osobiście,
  3. dochód z praw majątkowych.

Zakwalifikowanie wynagrodzenia do jednego z trzech źródeł przesądza o sposobie ustalania dochodu i podatku do zapłaty.

Działalność gospodarcza

W pierwszym wypadku, do kosztów uzyskania przychodów zaliczamy wszystkie wydatki, które mogą przyczynić się do uzyskania, zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodu. Wydatki takie wpisuje się w Podatkowej Księdze Przychodów i Rozchodów (PKPiR) i są to np. koszty pracownicze, koszty najmu lokalu, czy wydatki na paliwo (do limitu tzw. „kilometrówki”).

Tak ustalony dochód można opodatkować wg skali podatkowej lub podatkiem liniowym, w stawce 19%. Ta druga forma jest korzystna wtedy, gdy nasze roczne dochody przekraczają kwotę 85.528 zł.

Co istotne, w przedstawionym przypadku usługi architektoniczne lub projektowe należy opodatkować VAT. W pewnych przypadkach możliwe będzie skorzystanie z preferencyjnej stawki podatku, wynoszącej 8%. Jest to możliwe, gdy kwota wynagrodzenia projektanta lub architekta stanowi wynagrodzenie za przeniesienie praw autorskich do wykonanego przez niego projektu. Konieczne jest zatem odpowiednie sformułowanie umowy.

Działalność wykonywana osobiście

W drugim przypadku usługa architektoniczna lub projektowa wykonywana jest w oparciu o umowę zlecenia lub umowę o dzieło. Do kosztów uzyskania przychodów nie zaliczamy żadnych rzeczywiście poniesionych wydatków, ale określa się je ryczałtowo, jako 20% przychodu z wykonanej usługi.

Z tytułu wykonanej umowy, należy wystawić zlecającemu rachunek. Co istotne, jeżeli umowę wykonaliśmy dla przedsiębiorcy lub osoby prawnej, to zlecający jest za nas płatnikiem podatku oraz składek ZUS, które trzeba zapłacić od takiej umowy.

Jeżeli wykonanie zlecenia/dzieła ma charakter incydentalny i „prywatny” (nie stanowi działalności gospodarczej), to wynagrodzenia nie trzeba powiększać o VAT.

Prawa majątkowe

Trzeci przypadek polega na tym, że przychód uzyskiwany jest z tytułu korzystania przez architektów/projektantów z praw autorskich, a ściślej z przeniesienia praw autorskich do wykonanych projektów.

Tutaj koszty uzyskania przychodu również określa się procentowo. W przypadku architektów, poziom tych kosztów ustalono jako 50% przychodów. Tak ustalone koszty nie mogą jednak rocznie przekroczyć tzw. „progu podatkowego” wynoszącego 85.528 zł. Zatem rocznie można zarobić w ten sposób (korzystanie podatkowo) maks. kwotę 171.056 zł.

Jeżeli nabywcą praw autorskich będzie klient indywidualny (prywatny), twórca jako podatnik rozliczy osiągnięty dochód dopiero w zeznaniu rocznym. W tym przypadku nie płaci się zaliczek na PIT. Jeżeli zaś twórca przeniesie prawa majątkowe do projektu na przedsiębiorcę lub spółkę, to nabywca (klient) będzie musiał pobrać i odprowadzić zaliczkę na podatek, co może zniechęcać niektórych klientów.

Również w tym przypadku, jeżeli przeniesienie praw autorskich ma charakter incydentalny i „prywatny” (nie stanowi działalności gospodarczej), to wynagrodzenia nie trzeba powiększać o VAT.

Wybór formy rozliczeń

Skoro już znamy trzy możliwe formy rozliczenia dochodu projektanta lub architekta, to teraz warto rozważyć, który z nich „wybrać”. Nie bez powodu słowo „wybrać” znalazło się w cudzysłowie, ponieważ nie jest to swobodny „wybór” podatnika 🙂 Forma rozliczeń zależy przede wszystkim od charakteru działalności projektowej.

Na wstępie warto zauważyć, że najmniej korzystną formą rozliczeń, którą raczej nikt nie będzie zainteresowany, jest bramka nr 2, czyli rozliczanie działalności wykonywanej osobiście. Koszty uzyskania przychodu określone jako 20% nie są wielkością porywającą, a ponadto konieczne jest oskładkowanie wynagrodzenia i rozliczenie się z ZUSem.

Z kolei najkorzystniejszą formą rozliczeń często wydaje się opodatkowanie dochodu z praw autorskich. Jeżeli koszty naszej twórczości są niewielkie, to perspektywa wrzucenia w koszty połowy naszego przychodu jest kusząca. Nie płaci się także ZUSu.

Dlatego też często architekci i projektanci dążą do opodatkowania swoich dochodów właśnie w tej formie. Jak już jednak wskazałem, mają na to niewielki wpływ 🙂

Upraszając sprawę – aby opodatkować dochód architekta lub projektanta jako dochód z praw majątkowych, muszą być łącznie spełnione 3 warunki:

  1. Przychód stanowi zapłatę twórcy (projektanta) za przeniesienie praw autorskich do utworu (projektu) – zatem nie „świadczenie usług projektowych” a „sprzedaż projektu”.
  2. Przychód pochodzi z działalności wprost wymienionej w przepisach – warunek wprowadzony z początkiem 2018 roku; przepisy wymieniają m.in. działalność twórczą w zakresie architektury, architektury wnętrz, architektury krajobrazu.
  3. Przychody nie mogą być uzyskiwane w ramach działalności gospodarczej.

W praktyce spełnienie dwóch pierwszych warunków nie stanowi problemu. Komplikacje powstają przy warunku trzecim, który jednocześnie rozgranicza opodatkowanie „jako przedsiębiorcy” od opodatkowania „jako twórcy”.

Czym jest zatem owa „działalność gospodarcza”? Mamy z nią do czynienia, gdy działalność projektowa będzie:

  1. zarobkowa (czyli wykonywana dla zysku),
  2. wykonywana we własnym imieniu (i na własne ryzyko) bez względu na jej rezultat,
  3. wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły.

Jeżeli ww. warunki są spełnione, to nawet jeżeli formalnie nie zarejestrowaliśmy działalności gospodarczej, organ podatkowy może uznać, że taką działalność w istocie prowadziliśmy. W takim przypadku możemy zostać pozbawieni prawa do rozliczania projektów jako „przychód z praw majątkowych”, a w konsekwencji prawa do 50% kosztów uzyskania przychodu i niepodlegania pod VAT.

W praktyce granica między działalnością gospodarczą a działalnością twórcy może być płynna. O działalności gospodarczej świadczyć może np. zatrudnianie pracowników, czy prowadzenie i reklamowanie biura projektowego. Z drugiej strony, „wolny strzelec” wykonujący wszystkie projekty samodzielnie i nieposiadający struktury organizacyjnej ani siedziby, może rozliczać swój dochód jak twórca. Za twórcę można także uznać „podwykonawcę” architekta lub projektanta, który jest przedsiębiorcą i który kupuje projekty od kolegów po fachu, którzy z kolei nie prowadzą własnych firm.

Jak jednak często piszą organy podatkowe, „wszystko zależy od okoliczności danej sprawy” 🙂 Dlatego też warto rozważyć uzyskanie interpretacji podatkowej.

Kategorie: O podatkach

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Avatar placeholder

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.