O co chodzi z tą interpretacją?

Interpretacja indywidualna to dokument, który potwierdza, że określona sytuacja, wywołuje wskazane w tym dokumencie skutki podatkowe.

W interpretacji uznaje się za prawidłowe lub nieprawidłowe stanowisko podatnika, co do interpretacji  przepisów podatkowych wskazanych we wniosku o wydanie tej interpretacji. Interpretacja może dotyczyć sytuacji, która już się wydarzyła (stan faktyczny) lub która dopiero może się wydarzyć (zdarzenie przyszłe).

Ok, ale co mi to da?

Nie tylko to, że możemy poznać sposób rozumowania i punkt widzenia organów podatkowych.

Przede wszystkim, wydana interpretacja chroni podatnika. Zastosowanie się do interpretacji indywidualnej przed jej zmianą lub stwierdzeniem jej wygaśnięcia nie może szkodzić wnioskodawcy.

Taka ochrona w dzisiejszych czasach jest bezcenna, szczególnie mając na uwadze stopień skomplikowania prawa podatkowego i różne interpretacje tych samych przepisów.

Wyobraź sobie, że masz zakład stolarski i wykonujesz na zamówienie szafy wnękowe, montowane następnie w domach jednorodzinnych lub mieszkaniach. Usłyszałeś, że są spory, czy do takiej usługi stosować stawkę 8% VAT czy 23% VAT. Aby uniknąć wątpliwości, występujesz o interpretację, w której organ potwierdza, że możesz stosować stawkę 8% VAT. Cieszysz się z preferencyjnej stawki, rozwijasz biznes i zapominasz o sprawie.

Po 4 latach i setkach udanych transakcji, przychodzi kontrola z Urzędu Skarbowego. Urzędnicy stwierdzają, że montowane szafy nie spełniają warunku stosowania stawki 8% VAT. Grozi ci domiar podatku w wysokości 15% od wielu transakcji z ostatnich 4 lat… Chodzi o setki tysięcy złotych.

ALE ALE. Przypominasz sobie o wydanej interpretacji. Znajdujesz ją na dnie szuflady, otrzepujesz z kurzu i wręczasz urzędnikowi, obserwując jego minę:

Nie dość że oszczędziłeś setki tysięcy złotych, to jeszcze możesz z dumą pomyśleć „I co? Zatkało kakao?” :).

Ile to kosztuje?

Niewiele. Opłata od wniosku w zakresie jednego zdarzenia wynosi 40 zł. Jeżeli pytamy o więcej spraw, trzeba tę kwotę przemnożyć przez ich liczbę, co da nam np. 80 zł, 120 zł itd.

Jeżeli w złożeniu wniosku ma pomóc ci doradca podatkowy (np. ja 🙂 ) to do tej kwoty trzeba doliczyć opłatę skarbową od pełnomocnictwa w wysokości 17 zł.

A jeżeli chodzi o koszty usługi doradcy podatkowego (np. mnie 🙂 ) przy sporządzeniu wniosku, to trudno je oszacować. Zależą od stopnia skomplikowania sprawy i mogą wynosić od 200 zł w sprawach najprostszych do 1.000 zł w sprawach bardziej skomplikowanych.

Zwykle suma wszystkich kosztów zamknie się w granicach 300-600 zł netto. To chyba niewiele za Twój spokój, prawda?

Jeżeli chcesz wiedzieć ile będzie kosztować wniosek w Twojej sprawie spytaj – to akurat nic nie kosztuje 🙂 Wyślij mi maila na adres:

kamil@bez-pitu.pl