W jednym z wcześniejszych wpisów przedstawiłem sposób podatkowego rozliczania samochodu prywatnego, którego przedsiębiorca używa również do celów firmowych. Przypomnę jedynie, że w takim przypadku wydatki związane z wyjazdami służbowymi (np. na paliwo) można zaliczyć do kosztów uzyskania przychodu jedynie do limitu wyznaczonego tzw. „kilometrówką”. Konieczne jest również prowadzenie ewidencji przebiegu pojazdu, w który wpisujemy m.in. trasę i cel podróży.

Częstym zagadnieniem związanym z takimi samochodami jest opodatkowanie ich sprzedaży.

Można sobie wyobrazić dwa potencjalne rozwiązania:

  1. samochód prywatno-firmowy związany jest z działalnością gospodarczą, więc jego sprzedaż odbywa się na zasadach sprzedaży majątku firmowego,
  2. samochód prywatno-firmowy nie jest składnikiem przedsiębiorstwa, ale częścią majątku prywatnego, dlatego jego sprzedaż podlega zasadom sprzedaży majątku prywatnego.

W pierwszym przypadku, sprzedaż spowoduje powstanie przychodu z pozarolniczej działalności gospodarczej – tak jak przy sprzedaży środków trwałych. Przychód ten doliczamy do pozostałych przychodów firmowych, wprowadzając go do PKPiR. Co istotne, przed zapłatą podatku nie uchroni na nawet likwidacja działalności, chyba że odczekamy ze sprzedażą 6 lat od dnia zakończenia działalności lub zaprzestania używania samochodu w celach firmowych. VATu nie zapłacimy, ale tylko przy założeniu, że kupując prywatnie samochód nie odliczyliśmy VAT, ale ponieśliśmy jego ciężar jako konsument.

W drugim przypadku, jeżeli posiadamy samochód dłużej niż 6 miesięcy, to po sprzedaży w ogólne nie zapłacimy PIT. Nie powstanie bowiem po naszej stronie przychód do opodatkowania.

Warto również dodać, że w obydwu ww. wypadkach nabywca samochodu zapłaci PCC w stawce 2% od wartości rynkowej samochodu.

Które z przedstawionych stanowisk jest właściwe?

Drugie 🙂

Organy podatkowe przyjmują, że jeżeli taki prywatny samochód nie spełnia definicji środka trwałego, to jego sprzedaż nie skutkuje przychodem z działalności gospodarczej. A jak już kiedyś mówiłem, jeżeli samochód wykorzystujemy w cyklu mieszanym (firmowo-prywatnie) to taki pojazd nie może być środkiem trwałym. Istotą środków trwałych jest bowiem niemożliwość ich prywatnego wykorzystywania.

Jest to zatem sprzedaż prywatna, która nie skutkuje żadnym przychodem, o ile następuje po upływie 6 miesięcy od nabycia samochodu 🙂

Kategorie: O podatkach

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Avatar placeholder

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.